Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się na ulicach Dęblina. Brutalna bójka z użyciem niebezpiecznych narzędzi zakończyła się ciężkimi obrażeniami dwóch osób, interwencją śmigłowca LPR i tymczasowym aresztem dla czterech napastników. W tle porachunków pojawia się wątek miłosny oraz płonący samochód.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w rejonie, w którym chwilę wcześniej wybuchł pożar osobowego Forda Mondeo. Jak wynika z ustaleń śledczych, to właśnie tam starły się dwie grupy mężczyzn. Nie była to jednak zwykła przepychanka – napastnicy byli uzbrojeni w noże, siekiery oraz kije bejsbolowe.
Brutalny przebieg starcia
Bilans starcia jest przerażający. Dwóch uczestników bójki z poważnymi ranami ciętymi i tłuczonymi trafiło do szpitala. Stan jednego z nich był na tyle ciężki, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do specjalistycznej kliniki w Lublinie.
Policjanci natychmiast podjęli działania, które doprowadziły do zatrzymania czterech mężczyzn w wieku 22, 25, 37 i 41 lat. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu, a zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na postawienie im surowych zarzutów.
Miłość i recydywa w tle
Choć śledztwo wciąż trwa, funkcjonariusze wskazują na prawdopodobny motyw tej brutalnej napaści. U podłoża konfliktu miał leżeć spór o kobietę. Emocje, które wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem, doprowadziły do eskalacji przemocy, jakiej dawno nie widziano w tej okolicy.
Podczas przeszukań u jednego z zatrzymanych policjanci znaleźli również substancje psychotropowe, za co mężczyzna usłyszał dodatkowy zarzut. Z kolei 25-latek, jeden z głównych agresorów, będzie odpowiadał w warunkach recydywy, co oznacza, że grozi mu znacznie surowsza kara.
Decyzja sądu: Trzy miesiące aresztu
Wobec powagi sytuacji Prokuratura Rejonowa wystąpiła z wnioskiem o izolację sprawców. Sąd Rejonowy w Rykach przychylił się do tego wniosku, decydując o tymczasowym aresztowaniu całej czwórki na okres trzech miesięcy.
Za udział w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi polskie prawo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywisty wymiar ten może zostać dodatkowo zwiększony. Mieszkańcy Dęblina mogą odetchnąć z ulgą – sprawcy brutalnego zajścia najbliższy czas spędzą za kratami, czekając na proces.
/Źródło:Policja Rycka/
Skontaktuj się z autorem tekstu: admin |
